Hotel, obiad, kilkanaście właścicielek ze Śląska i żadnego telefonu z placówki. Tak wygląda popołudnie Rady.
Spotykamy się w hotelu przy wspólnym stole. Najpierw po prostu się poznajecie.
Każda w dwóch zdaniach mówi, co zrobiła ze swoją decyzją sprzed kwartału. Tu najczęściej padają brawa.
Ekspertka od jednego tematu — krótko o tym, co ważne, a potem odpowiedzi na Wasze pytania.
Rozmowy w małych grupach. Tu rodzą się znajomości, które trwają cały kwartał.
Dwie z Was przynoszą trudną decyzję. Pozostałe dopytują, a potem mówią: „ja na Twoim miejscu…”. Ostatnie słowo należy do Ciebie.
Każda zapisuje jedną rzecz, którą zrobi do następnego spotkania.
Między spotkaniami jesteście w kontakcie. Kiedy coś się dzieje — piszesz, a odpowiadają te, które to przeżyły. Kiedy grupa się zżyje, spotkania przeniosą się też do Waszych placówek.
Zostaw kontakt. Zadzwonimy, opowiemy o Radzie i zaprosimy Cię na pierwsze spotkanie.
Chcę dołączyć